„Mam na imię Lucy”, czyli kanapka dla matek i córek

Ciekawy zbieg okoliczności zaistniał, że przeczytałam tę książkę w Dniu Matki czując jednocześnie niesmak z powodu takiego, jak się ten dzień świętuje na facebooku. Morza, oceany cukru, waty cukrowej w kwiatkach, życzeniach, aktach oddania,...

Czytaj